polski   english 
Tadeusz Podbielski (1903-1994) - doktor nauk weterynaryjnych, zasłynął jako twórca preparatów mikroelementowych TP1 i TP2. Pomógł tysiącom ludzi w ciężkich stanach chorobowych, u których tradycyjna medycyna okazała się bezradna.

»   PREPARATY TP1 i TP2

      Są nośnikami związków, których zasadniczym budulcem są "pierwiatki życia" - wg określenia prof. J.Aleksandrowicza. Ich rosnący niedobór w powietrzu, glebie i wodzie powoduje szereg schorzeń. Dostarczone organizmom żywym zapobiegają wystąpieniu wielu chorób i skutecznie zwalczają już istniejące.
    Mikroelementy TP1 i TP2 regulują :
  • apetyt,
  • trawienie,
  • wypróżnianie,
  • poprawijają morfologię krwi
  • stymulują siły obronne organizmu,
  • poprawiają ogólne samopoczucie,
  • zasadniczo wpływają na skrócenie procesu leczenia oraz rekonwalescencję.
Same wykazują znaczną aktywność, a ponadto stanowią znakomite uzupełnienie leczenia konwencjonalnego - farmakologicznego, chirurgicznego, radioterapii, chemioterapii i innych, które zawsze należy kontynuować.

»   DR TADEUSZ PODBIELSKI O SWOICH PREPARATACH TP1 I TP2 :

(fragmenty)
"(...) Ponieważ tematyka tego sympozjum tyczy zwalczania nowotworów, dzielę się obserwacjami z tego obszaru.(...)
Preparaty opracowane przeze mnie przyjmowały tysiące osób z klinicznie potwierdzonym (badaniem pracownianym, rtg, usg, biopsją) rozpoznaniem nowotworów różnych tkanek i narządów. Stosowałem je we wszelkich fazach choroby nowotworowej: na początku, w przebiegu, po zabiegach operacyjnych, po radioterapii, także w stanach schyłkowych. W przytłaczającej większości przypadków spostrzegałem pozytywny wpływ tych preparatów. Od poprawy samopoczucia, łagodzenia bądź zniesienia bólu przez przybór wagi, sił, wydłużenia trwania życia aż po wyleczenie.
Pragnę podkreślić, że w każdym przypadku zalecałem bezwzględne stosowanie się do wskazań medycyny klinicznej konwencjonalnej, traktując podawanie preparatów jako leczenie uzupełniające.

Zgłaszam wg życzenia PT Organizatorów Sympozjum pojedyncze, wybrane z wielu, przypadki.

     1. Pacjent z klinicznym rozpoznaniem Ca. pulmonis cum metastasibus przygotowany do zabiegu operacyjnego. Wypisał się na własne żądanie z kliniki. Zgłosił się do mnie. Otrzymał preparaty zawierające mikroelementy. Zaleciłem mu bezwzględne poddanie się operacji. Zrezygnował. Stan zdrowia zaczął ulegać systematycznej poprawie. Po paru miesiacach badania w tej samej klinice nie wykazały jakichkolwiek zmian nowotworowych. Byto to 15 tat temu.

     2. U dziewczynki Arlety D., lat 4, rozpoznano radiologicznie proces nowotworowy niszczacy kości twarzoczaszki, szybko postępujący. Rozpoznanie drobnowidowe mówiło o ziarniaku kwasochłonnym. Rodzice nie zgodzili się na operację. Dziecko przyjmowało mój preparat. Proces nowotworowy ustąpił. Arleta jest dzisiaj dojrzałą kobietą. Leczenie miało miejsce 22 tata temu.

     3. Krzysztof N., lat 13, uległ chorobie kości udowej jako następstwo zmian pourazowych. Rozpoznano osteosarcoma. Leczony w Wojewódzkiej Przychodni Onkologicznej we Wrocławiu, a następnie w Instytucie Onkologii w Warszawie. Ojciec (doc. dr hab. Aleksander N.) zdecydował się na podawanie preparatów. Poprawa nastąpiła szybko. Obok rychłego ustąpienia dolegliwości, CB juz po tygodniu spadło z 42/63 do 9/17. Ostatnią informacją od byłego pacjenta otrzymałem po 2 latach. Był to zdrowy człowiek. Badanie radiologiczne nie wykazuje żadnych zmian.

     4. U Tadeusza Ch. rozpoznano w 1975 r. nowotwór nasady lewej kości udowej. W szpitalu bielańskim odmówił zgody na amputacją kończyny. Zaczął przyjmować mój preparat z zadziwiającym skutkiem. Poprawa następowała szybko. Po 2 miesiącach odczyn opadania krwinek spadł ze 120 do 12. Od tego czasu minęło 14 Iat. Oprócz nieznacznego ograniczenia sprawności ruchowej w obrębie uda chory nie odczuwa dolegliwości. Badania radiologiczne nie wykazują też zmian nowotworowych. Stale przyjmuje mikroelementy.

      (...) Przytaczam najdawniejsze przypadki. Stale obserwują dziesiątki takich zdarzeń, także obecnie, gdy o wyleczeniu chcą mówić dopiero po upływie wielu lat.
Poprawę samopoczucia chorych, jak też przybór wagi, zmniejszenie dolegliwości, poprawę łaknienia, a także korzystne wyniki badań pracownianych obserwują w przytłaczającej większości przypadków. Niezwykle obiecujące wyniki obserwujemy w przypadkach guzu mózgu.
Równocześnie obserwowałem przypadki takich pacjentów, u których nie było widocznej poprawy po moich preparatach, a które kończyły się zejściem, ale tyczy to głównie osób, które przywieziono do mnie w stanie ostatecznego wycieńczenia chorobą nowotworową. Jednocześnie we wszystkich przypadkach ustąpiły bóle.
Pragnę na koniec poinformować, że chociaż chorzy z nowotworami stanowią znaczny odsetek moich pacjentów, nie prowadziłem dotąd statystyk w odniesieniu do tej grupy schorzeń. (...) "
.


Zainteresowanych proszę o kontakt:
Copyright (c) 2005 - 2006 Anna Molińska Pfer 'Design.
Valid XHTML 1.0! Valid CSS!